Zadowolony akcjonariusz

Category: bankowa 12 0

W świecie wielkiego biznesu praktycznie nie da się prowadzić działalności bez wielkiego zaangażowania inwestorów i akcjonariuszy. Praktycznie każde duża firma w pewnym momencie musi zmienić się w spółkę akcyjną i wejść na parkiet giełdowy, a to oznacza otwarcie się na wolny rynek i prawo do nabywania udziałów w swojej firmie. Oczywiście istnieje wiele metod na to, aby zachować podczas początkowych emisji pakiet większościowy akcji dla siebie – dzięki temu nigdy nie pojawi się akcjonariusz lub grupa akcjonariuszy zdolna do przegłosowania jakichkolwiek działań w firmie bez zgody prezesa. Niestety wiele firm na przestrzeni lat lub dekad od giełdowego debiutu, poprzez błędy w zarządzaniu lub dla sfinansowania kolejnego kroku wprzód, zmuszone są do dalej idącej emisji papierów wartościowych, czego efektem końcowym jest oddanie pakietu kontrolnego w ręce kilku lub kilkunastu największych udziałowców i ryzykowanie, że pod nowym przywództwem firma przestanie rozwijać się w dotychczasowym tempie i kierunku. Na szczęście prawie każdy akcjonariusz kieruje się zdrowym rozsądkiem podbudowanym chęcią zysku – jeśli więc jakieś określone działania mają z góry znamiona sabotażu lub bylejakości, przeciętny akcjonariusz troszczący się o wyniki spółki i swoje własne finansowe przychody, z pewnością zareaguje i prędzej wejdzie w koalicję z kimś, komu dobro spółki rzeczywiście leży na sercu.

Oczywiście nie każda spółka jest na tyle duża i nie każda gra warta świeczki, by przejmować podstępem pakiety kontrolne w firmie. Tym bardziej, że dla wielu grających na giełdzie inwestorów, akcjonariusz to tylko i wyłącznie status – sami nigdy nie uczęszczają na spotkania zarządu czy rady nadzorczej, tylko desygnują do tego celu swoich pełnomocników. Najważniejszy jest więc dla nich wynik statystyczny i analiza rynkowa oraz finansowa – jeśli regularnie akcjonariusz otrzymuje wypłatę z tytułu dywidendy, lub też zauważa zdecydowany wzrost wartości portfela swoich akcji właśnie za sprawą danej firmy, jest zadowolony. Do realnych interwencji dochodzi zazwyczaj dopiero w momencie, gdy firma zaczyna regularnie przynosić straty i nikt nie ma już dobrego pomysłu na wyjście z trudnej sytuacji. Jeden akcjonariusz w takiej sytuacji natychmiast pozbędą się swoich akcji i nie zastanowią się drugi raz nad przyszłością firmy, podczas gdy inni do samego końca będą starali się wprowadzić w życie plan naprawczy i odbudować jeszcze dawną renomę organizacji.

Każdy gracz giełdowy, inwestor oraz akcjonariusz, ma zupełnie inne możliwości finansowe i z innego względu decyduje się na nabycie niektórych akcji. Dla jednych będzie to tylko wynik statystycznych obliczeń a nazwa firmy nie będzie miała żadnego znaczenia. Tacy ludzie pozbywają się akcji nawet po jednym dniu – jeśli tylko ma to przynieść duży zysk. Inni decydują się na nabywanie udziałów tylko w tych firmach, w których sami chcieliby jeśli nawet nie rozdawać karty – to przynajmniej brać udział w życiu organizacji i ewentualnie pomagać w jej zarządzaniu swoim know-how.

Related Articles

Add Comment